RZUTZA3.PL EUROPEJSKIE ROZGRYWKINADAL-ZA-MAO-BY-WYGRAC-TREFL-PRZEGRYWA-Z-TRENTO

Nadal za mało by wygrać - Trefl przegrywa z Trento

02/10/2024 22:33
Andrzej Romański/plk.pl

Kolejna porażka Trefla Sopot w rozgrywkach EuroCup. Były momenty, które mogły zwiastować przełom, ale okazały się niewystarczające. Drużyna Żana Tabaka przegrała drugi mecz tych rozgrywek z Dolomiti Energia Trento wynikiem 84-78. To bolesna porażka, zwłaszcza że Trefl miał swoje szanse na zwycięstwo.

Od samego początku spotkania zespół Trento narzucił swój rytm. Obserwowaliśmy zorganizowaną obronę, która skutecznie ograniczała ofensywne akcje Trefla, deprymując zespół Tabaka. Gospodarze prezentowali płynność w ataku, co pozwoliło im wyjść na prowadzenie już po pierwszej kwarcie. W drugiej odsłonie jednak zobaczyliśmy, że Trefl potrafi błysnąć. Szybkie akcje, dobra komunikacja na parkiecie i zdecydowana poprawa w defensywie sprawiły, że zespół z Sopotu zniwelował dziesięciopunktową stratę do trzech oczek w ciągu zaledwie 2,5 minuty gry. Ten przebłysk jednak nie wystarczył. Końcówka drugiej kwarty znów ujawniła słabości Trefla – kilka nieprzemyślanych decyzji sprawiło, że na przerwę schodzili przy wyniku 44-36 na korzyść Trento. W tej części spotkania wyróżniał się Anthony Lamb, zdobywca 11 punktów dla gospodarzy, natomiast dla Trefla najlepiej punktował Tarik Phillip (8 punktów).

Trzecia kwarta była momentem, w którym Trefl złapał wiatr w żagle. Świetna forma Marcusa Weathersa i Aarona Besta pozwoliła sopocianom objąć prowadzenie nawet jedenastoma punktami. Wydawało się, że mecz idzie w dobrym kierunku. Trento popełniało proste błędy, które Trefl z zimną krwią wykorzystywał, prezentując efektywny basket. Niestety, drużyna z Sopotu nie zdołała utrzymać tempa – pod koniec kwarty Trento odrobiło straty, a wynik przed ostatnią fazą meczu wynosił 64-61 dla Trefla.

Ostatnie minuty meczu to prawdziwy dreszczowiec. Na pięć minut przed końcem na tablicy widniał remis 72-72. Wtedy jednak gospodarze pokazali swoją determinację, trafiając dwie trójki z rzędu, co dało im kluczowe kilkupunktowe prowadzenie. Trefl nie zdołał już odpowiedzieć na te ciosy i ponownie musiał uznać wyższość rywali. Choć momenty dobrej gry były wyraźnie widoczne, zabrakło konsekwencji i skuteczności w decydujących momentach. Jordan Ford był nie do zatrzymania, kończąc mecz z 20 punktami. W ekipie z Sopotu najlepiej punktowali Schenk i Best zdobywając po 16 oczek, Weathers dołożył 15 punktów.

Drużyna Trefla musi teraz wyciągnąć wnioski z tej porażki. Choć są pozytywne elementy, na których można budować, brak stabilności w kluczowych momentach gry pozostaje problemem. Na pewno w tym meczu zabrakło wsparcia pod koszem. Warto również docenić kibiców, którzy stawili się na wyjazdowy mecz w środku tygodnia, wiernie wspierając swoją drużynę mimo trudności.

Punktowali:

Dolomiti Energia Trento: Jordan Ford 20, Anthony Lamb 13, Quinn Ellis 12, Selom Mawugbe 9, Toto Forray 8, Saliou Niang 7, Myles Cale 6, Jordan Bayehe 3, Eigirdas Zukauskas 3, Andrea Pecchia 3

Trefl Sopot: Jakub Schenk 16, Aaron Best 16, Marcus Weathers 15, Jarosław Zyskowski 11, Tarik Phillip 11, Mikołaj Witliński 5, Robert McGowens 4,